Archiwa

Linie kolejowe na Ziemi Szprotawskiej

Linie kolejowe na Ziemi Szprotawskiej to serwis, który powstał z okazji 159 rocznicy uruchomienia pierwszego połączenia kolejowego w naszej okolicy. W 2006 roku minęło dokładnie 160 lat od tego pamiętnego zdarzenia. W dziejach kolejowych dróg żelaznych wydarzyło się w tym czasie wiele. Serwis stara się opisywać zarówno historię jak i to co dzieje się „na kolei” w dzisiejszych czasach. Autorzy mają nadzieję, że serwis zainspiruje czytelników do większego zainteresowania tym środkiem transportu. Wyrażamy także nadzieję, że kolej przetrwa trudne czasy i nie zniknie z naszego regionu.

UWAGA!!!

Strona przetwarza Twoje dane osobowe na zasadach określonych w polityce prywatności dostępnej tutaj. Podanie danych kontaktowych jest dobrowolne i w zakresie ich ochrony stosuje się przepisy Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE – „RODO”).

Historia EC Wawel

Pojawił się on jako poc. kategorii Intercity w rozkładzie jazdy 1995/96 w relacji do i z Krakowa Głównego do Berlina. Kursował trasą przez Wrocław, Zieloną Górę, Rzepin i dalej Frankfurt nad Odrą. Od rozkładu jazdy 1997/98 na odcinku Wrocław – Rzepin doszedł dodatkowy postój w Głogowie. Rozkład jazdy 2000/01 był ostatnim, w którym pociąg poruszał się torowiskami Odrzańskiej Magistrali Kolejowej. Z uwagi na jej pogarszający się stan i związane z tym spadki dopuszczalnych prędkości przejazdu od rozkładu jazdy 2001/02 zmieniono znacząco trasę przejazdu.

NOWA TRASA

Pociąg zaczął kursować z Wrocławia p. Legnicę, Żagań, Żary, Forst i Cottbus. Zmiana trasy spowodowała skrócenie postoju pociągu we Wrocławiu, pojawił się zaś wydłużony postój w Legnicy spowodowany koniecznością zmiany trakcji pociągu (odcinek Miłkowice – Cottbus którym poruszał się pociąg jest niezelektryfikowany, co wpływało na konieczność zmiany na lokomotywę spalinową). Do obsługi trakcjąspalinową wyznaczono lokomotywy znajdujące się w dyspozycji lokomotywowni Żagań. Pociąg zaliczał także dodatkowy postój w Forst, gdzie polskąlokomotywę zastępowała niemiecka. Maszyna niemiecka kończyła pracę w Cottbus, gdzie podpinano do składu lokomotywę elektryczną.



EC Wawel oczekuje na mijankę z poc. osobowym do Legnicy grudzień 2008

Aby skrócić czas przejazdu w 2004 roku postanowiono wyeliminować zmianę lokomotywy w Forst. W tym celu polskie SU 46 o numerach 011, 032, 037 i 048 poddano drobnej modernizacji umożliwiającej kursowanie po niemieckiej sieci kolejowej. Zmieniono także malaturę lokomotyw z zielonej na czerwoną. Maszyniści przeszli szkolenia z języka niemieckiego by móc się porozumiewać z dyżurnymi ruchu. Dzięki temu SU kursowały na odcinku z Legnicy do Cottbus. Od tego czasu EC Wawel prowadziły tylko te maszyny, z obsługi wyłączono np. lokomotywy SU 45. Taki stan rzeczy utrzymał się do rozkładu jazdy 2010/11, kiedy to ponownie doszło do zmiany trasy po polskiej stronie.

KOLEJNA ZMIANA TRASY

Pociąg przestał kursować p. Żagań. Od tego rozkładu od Legnicy poruszał się p.Chojnów, Bolesławiec, Węgliniec (tu następowała zmiana trakcji na spalinową) i dalej linią nr 282 dojeżdżał do Żar. Od Żar kierował się na Forst i dalej do Cottbus. Skrócono czas postoju składu w Legnicy, zaś postój wydłużony wypadał w Węglińcu. Zmiana trasy była spowodowana kilkoma czynnikami. Po pierwsze zakończyła się modernizacja szlaku od Legnicy do Węglińca i dalej do granicy z Niemcami, dzięki czemu stała się możliwa jazda z prędkością 160 km/h.



EC Wawel przejeżdża przez stację Jankowa Żagańska lipiec 2014

Po drugie w wyniku zmian organizacyjnych w PKP Cargo wypożyczającej lokomotywy SU 46 wszystkie żagańskie SU 46 przeszły pod obsługę lokomotywowni w Węglińcu (lokomotywownia w Żaganiu została zamknięta), co z logistycznego punktu widzenia spowodowało, że łatwiej było obsługiwać składy nową trasą. SU 46 jadąc jeszcze przez Żagań były powiązane z innymi pociągami np. maszyna kursująca ze składem Bóbr wracała z EC Wawel i odwrotnie co obniżało koszty wynajmu, bo częściowo za wynajęcie lokomotywy płaciła spółka PKP Przewozy Regionalne. W momencie likwidacji pociągu Bóbr i zastąpienia pociągów regio autobusami szynowymi SU musiały luzem dojeżdżać do Legnicy by podjąć pociąg. Po likwidacji lokomotywowni w Żaganiu podsyły
odbywały się z Węglińca.

Po trzecie wydłużono także odcinek zelektryfikowany, którym przejeżdżały pociągi, dzięki czemu Intercity mogło na dłuższym odcinku prowadzić skład swoimi lokomotywami. Trakcja spalinowa powodująca konieczność ponoszenia większych nakładów została ograniczona, co wpłynęło na ograniczenie kosztów wynajmu lokomotyw. SU ruszała luzem do Cottbus, by podjąć skład, potem dojeżdżała z nim do Węglińca, w drugą stronę SU prowadziła skład do Cottbus i luzem wracała do Węglińca. Od rozkładu jazdy 2012/13 doszło do skrócenia relacji pociągu. Z uwagi na prace modernizacyjne między Krakowem, a Katowicami EC Wawel dojeżdżał tylko z i do
Wrocławia Głównego. W pociągu zaznaczył się spadek frekwencji, zdarzało się, że w skład pociągu wchodziła lokomotywa z 1 wagonem. Coraz rzadziej można było spotkać niemieckie wagony. Mało tego Deutsche Bahn uruchomiło konkurencyjne połączenie autobusowe kursujące do Krakowa.

Pomimo planów ponownej zmiany trasy pociągu (z uwagi na trwającą modernizację magistrali odrzańskiej oraz rosnącą systematycznie prędkością przejazdu), a także zamiarem wydłużenia trasy do Krakowa (jednak z pominięciem Górnego Śląska) według pojawiających się informacji od rozkładu jazdy 2014/15 pociąg nie wyjedzie na trasę. Do historii przejdzie więc pociąg który przez 20 latłączył stolicę Niemiec z Wrocławiem wcześniej także z Krakowem i miastami Górnego Śląska. Pociąg pomimo zmian trasy cieszył się popularnością wśród podróżnych. Był to także jeden z nielicznych pociągów kategorii EC, który nie kursował przez Warszawę.

WAŻNIEJSZE TRASY OBJAZDOWE

Na koniec historii Wawela warto wspomnieć o trasach objazdowych pociągu. Z uwagi na prowadzone prace remontowe skład musiał czasami zmieniać przebieg poza wyznaczone wcześniej trasy. W okresie od końca października do połowy grudnia 2011 roku EC Wawel powrócił na odrzankę. Skład miał nawet postój handlowy w Zielonej Górze, oprócz tego zaliczał postój techniczny w Nowej Soli. Nie był to zresztą jedyny taki przypadek już wcześniej zdarzało się, że pociąg kurował po odrzance, jednak wtedy nie miał on żadnych postojów
handlowych.



EC Wawel jadący objazdem zatrzymał się w Zielonej Górze październik 2011

Druga ciekawą trasą objazdową był przebieg p. Frankfurt nad Odrą, dalej Rzepin, Zbąszynek, Zbąszyń zjazd na Wolsztyn i dalej do Leszna. Skład obsługiwały wtedy rzepińskie i leszczyńskie SU 45, które podejmowały pociąg we Frankfurcie i dojeżdżały z nim do Leszna. Działo się tak między innymi wiosną 2008 roku i w 2010 roku. Zdjęcia objazdów p. Wolsztyn tutaj, tutaj i tutaj.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *