Archiwa

Linie kolejowe na Ziemi Szprotawskiej

Linie kolejowe na Ziemi Szprotawskiej to serwis, który powstał z okazji 159 rocznicy uruchomienia pierwszego połączenia kolejowego w naszej okolicy. W 2006 roku minęło dokładnie 160 lat od tego pamiętnego zdarzenia. W dziejach kolejowych dróg żelaznych wydarzyło się w tym czasie wiele. Serwis stara się opisywać zarówno historię jak i to co dzieje się „na kolei” w dzisiejszych czasach. Autorzy mają nadzieję, że serwis zainspiruje czytelników do większego zainteresowania tym środkiem transportu. Wyrażamy także nadzieję, że kolej przetrwa trudne czasy i nie zniknie z naszego regionu.

UWAGA!!!

Strona przetwarza Twoje dane osobowe na zasadach określonych w polityce prywatności dostępnej tutaj. Podanie danych kontaktowych jest dobrowolne i w zakresie ich ochrony stosuje się przepisy Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE – „RODO”).

Bocznica Szprotawa – skład paliw ul. Kożuchowska

Budowa bocznicy była związana z obsługą lotniska w Wiechlicach koło Szprotawy. Lotnisko wybudowano zbyt daleko linii kolejowych, istniałaby więc konieczność ciągłego transportowania paliwa do samolotów drogą kołową. W pobliżu stacji zlokalizowano więc obiekt wojskowy, połączony torowiskiem z linią Żagań – Głogów. Na terenie tej bazy znajdowała się przepompownia, gdzie spuszczano paliwo z wagonów i transportowano je rurociągiem na lotnisko. Przebieg. Sama bocznica „wybiega” od strony torowiska do Głogowa, potem skręca na południowy zachód i dalej na południe. Po ok. 300 metrach wchodzi na teren bazy paliwowej. Wjazd składu z paliwem odbywał się w następujący sposób. Pociąg nadjeżdżający od strony stacji Szprotawa na wysokości nastawni przy ul. Kożuchowskiej zjeżdżał na torowisko (przejeżdżając przez przejazd przy ul. Kożuchowskiej jest to torowisko najbliżej miasta), które prowadziło specjalnie do obiektu. Bocznica umożliwiała także przejechanie na tor do składu nawet pociągów stojących na najbardziej oddalonych torowiskach położonych po północnej stronie stacji. Dzięki temu składy jadące od strony Głogowa można było skierować na te torowiska i potem poprzez zwrotnicę dalej na tor do składu paliw. Potem pociąg przejeżdżał kilkadziesiąt metrów tym torem mijając zwrotnicę do składu (na wysokości rozdzielni prądu). Dojeżdżał do ślepo zakończonego toru, zmieniano zwrotnicę i jadąc do tyłu zjeżdżał na tor do bazy. Dalej czekał go jeszcze kilkudziesięciometrowy przejazd wzdłuż ul. Szpitalnej, niestrzeżony przejazd kolejowy i wjazd na teren składu paliwa. Dlaczego nie zbudowano toru łukowego prowadzącego bezpośrednio do składu, tylko zdecydowano się na takie rozwiązanie? Teren w okolicy, którego zbudowano skład paliw i bocznicę był zbyt mały aby wybudować tam łuk dla torowiska. W stronę Głogowa zaś warunki budowy były bardziej dogodne. Dlatego tor ze składu skierowano w tamtą stronę, aby jednak umożliwić dojazd wagonów od strony stacji, zbudowano tor w kierunku stacji, który łączył się z torem ze składu i dalej prowadził przez kilkanaście metrów aby umożliwić wjazd kilku wagonów. Obecnie nie jest ona prawdopodobnie wykorzystywana do transportu cystern z paliwem.

 Więcej zdjęć kliknij tutaj >>>

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *